Wyjazd naszych zawodników na Mistrzostwa Świata w klasie Splash

ikona news

Wyjechaliśmy z Bydgoszczy 10 sierpnia o godzinie 24:00 zabierając pasażera na gapę. Klub nasz reprezentowali: Bartosz Chroł, Tomasz Miziniak i Mateusz Girndt. Na trasie dołączył do nas nietoperz. Trasa do Riva del Garda przebiegała przez Niemcy i Austrię. Do Rivy dotarliśmy rano 12 sierpnia. Zamieszkaliśmy w pensjonacie Residence Desiree. Po południu zwiedziliśmy Rive.

Puchar Bydgoskiej Łuczniczki w klasie Splash i Optimist gr. A i B

ikona news

W pucharowych zmaganiach w klasie Splash wygrał Grzegorz Nadolny (UKS YC Sława) przed Bartoszem Chrołem z naszego klubu, zaś 3 miejsce wywalczył Rafał Mijas (UKS YC Sława).
Na czwartym i piątym miejscu znaleźli się nasi zawodnicy: Girndt Mateusz i Tomasz Miziniak.
W Optimiscie w grupie A zwyciężyła Judyta Malinowska (Barnim Goleniów) przed Sebastianem Osińskim (KW LOK Wąbrzeźno) i Joanną Sąsiada (TKŻ Toruń). W grypie B najlepszy był Maciej Figiel (SEJK Pogoń Szczecin) przed Robertem Szarzyńskim i Aleksandrem Michalskim (UKS Sława).
Organizatorzy regat prowadzili także oddzielną klasyfikację Pucharu KPOZŻ zawodniczek i zawodników do lat 13. Wśród dziewcząt zwyciężyła Paulina Mohn z UKS Port Toruń przed koleżanką klubową Wiktorią Walter, trzecia była Karolina Orzechowska z UKS Hals Sępólno Krajeńskie. Najlepszy wśród chłopców był Igor Mikulski (TKŻ Toruń), drugie miejsce zajął Michał Kołodziejczyk (UKŻ Start Astoria), a trzecie Karol Stiler (MKŻ Żnin).
Nad całością imprezy czuwali Waldemar Skarżyński, Prezes K.S. „Zjednoczeni” i Bogdan Specjał, Sędzia Główny, a pomocy w organizacji udzielili Bydgoski Klub Żeglarski, Urząd Marszałkowski i Urząd Miasta w Bydgoszczy. 
Już w najbliższy weekend w Pieczyskach odbęda się Mistrzostwa Makroregionu Młodzików (do lat 13) w Optymistach.

Wspomnienie zawodnika sprzed 20 lat

ikona news

Witam serdecznie Panie Waldku ! Z tej strony Jasiu Jopkiewicz. Po naszym spotkaniu z niecierpliwością zajrzałem na stronę internetową klubu.
Chciałem powiedzieć, że jest świetnie zorganizowana. Ogladałem zdjęcia. Są takie same jak moje wspomnienia, choć osprzet żeglarski jest już nieco inny. Często przywołuję te wszystkie wspaniałe wspomnienia z naszych obozów i regat. To piękna historia, którą każde dziecko chciałoby przeżyć. I za to jestem Panu WDZIĘCZNY ! Wiem dokładnie co mogą czuć ci młodzi adepci żeglarstwa regatowego. To są najpiękniejsze wrażenia z dzieciństwa, które pozostają głęboko zakorzenione. Podejrzewam, że w przypadku ów młodego narybku będzie podobnie, ale to ocenią czasy. To piękne, pomimo upływu lat oraz zmieniających się członków klubu, że wciąż Pan Waldek jest taki sam jak za dawnych lat i wciąż działa ! Z żeglarskim pozdrowieniem Jasiu.